Wszystko o ochronie...


      

Autor Wątek: a piesek sobie biega  (Przeczytany 2040 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaziuk66

  • Młodszy Specjalista
  • *
  • Wiadomości: 625
a piesek sobie biega
« dnia: 19 Październik 2012, 18:29:04 »
Taki malutki problemik ;). Posesja ogrodzona wysokim płotem .Info,ze na posesji biega luzem pies. Brak mozliwości wydostania sie poza ogrodzenie. Nikogo z domowników nie ma w domu. Właściciel posesji bedący jednoczesnie włascicielem pasa zamawia drewno na opał.Firma transportowa składajaca sie z 3 pracowników  przywiozła to drewno i podczas nieobecności właściciela zrzuciła ten opał przez ogrodzenie na posesje po czym odjechała. Po pewnym czasie pies bedacy na posesji  wszedł na to drewno i juz bez problemów przeskoczył przez wysokie ogrodzenie i biega sobie luzem bez zwykłych czy nakazanych srodków ostrożności po ulicy budzac popłoch wsród przechodniów.Właściciel został sciagniety na miejsce i szybko zabrał psa na teren swojej posesji. Pytanie brzmi. Kogo mozna uznać za sprawcę wykroczenia z art.77 KW ew. 10 ust 2a wiadomej ustawy. U nas list pochwalny ;) dostał własciciel posesji a jak by było u Was



Offline Sołtys

  • Starszy strażnik
  • *
  • Wiadomości: 428
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Październik 2012, 18:37:36 »
Skoro to odosobniony przypadek i nie było wcześniej podobnych to bym pogadał z właścicielem psa (i posesji) ... i zakończył na pouczeniu (o ile nie doszło do jakiegoś pogryzienia czy zniszczenia jakiegoś mienia przez czworaka).
Gdyby nie zjawił się szybko i nie zabrał psa to wtedy inna gadka.

Straż Miejska - Ogólnopolskie Forum Strażników

Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Październik 2012, 18:37:36 »


Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Październik 2012, 19:18:43 »
Na moje wlasciciela bym nie ruszal- a juz z kwitem wg mła to przegięcie....

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Październik 2012, 19:28:09 »
Tak czy siak to nie on zawinil calej sytuacji  :salut:

Offline Top Gun

  • Starszy Specjalista
  • *
  • Wiadomości: 1106
  • Płeć: Mężczyzna
  • PZPR - Płatny Zaufany Pachołek Ratusza :)
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Październik 2012, 19:28:33 »
Wg mnie kwita być nie powinno.
Art. 1.
1. Do ochrony porządku publicznego na terenie gminy może być utworzona samorządowa umundurowana formacja - straż gminna, zwana dalej ?strażą?.
2. Straż spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej, wykonując swe zadania z poszanowaniem godności i praw obywateli.

Offline Grumpi

  • Starszy strażnik
  • *
  • Wiadomości: 379
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Październik 2012, 19:36:35 »
Ja bym zakończył na : brak podstaw do interwencji
Nawet nie pouczenie.

Offline kaziuk66

  • Młodszy Specjalista
  • *
  • Wiadomości: 625
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Październik 2012, 19:38:19 »
Pytanie podstawowe brzmi czy włąsciciel psa w tym przypadku jest sprawca.Jesli nie on to kogo proponujęcie scigac z całą surowością prawa.Pies co prawda nikogo nie pogryzł ale niezłego zamieszania i stracha co niektórym napedził. Wiec .....

Zwracam uwage że sprawca wykroczenia odpowiada z art 77 KW nawet wówczas jezeli czynu dopuszcza sie nieumyślnie
« Ostatnia zmiana: 19 Październik 2012, 19:41:32 wysłana przez kaziuk66 »

Offline kowal

  • Młodszy Specjalista
  • *
  • Wiadomości: 541
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Październik 2012, 20:24:59 »
Jest prawo z całą swoją  surowością i jest zdrowy rozsądek i jest jeszcze moje ulubione przysłowie że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Uważam że każdy sąd (normalny i niezawisły) uniewinniłby właściciela nie dopatrując się winy w jego osobie lecz w nieszczęśliwym zbiegu okoliczności.

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Październik 2012, 20:38:15 »
 :salut:

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Październik 2012, 20:39:06 »
Jak można ścigać właściciela w tej sytuacji naprawdę nie rozumiem, podstaw też nie widzę :salut:

Online Nadszyszkownik

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 12267
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.strazmiejska.org
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Październik 2012, 21:27:41 »
Właściciel psa. Do ścigania.

Panowie - co z tego, ze nic się nie stało? Nie mieliście sytuacji, w której ludzie się skarżyli, że sie psa boją? Kaziuk66 napisał - stracha napędził. Ja się psów nie boję, ale jakim prawem moje podejście mogę komuś narzucić?

Skoro przy rozładunku go nie było, powinien przewidzieć okoliczności, w których zwierzak może się wydostać. Ci akurat rzucali górą, ale jakby psa nie było widać i by bramę otworzyli albo siatkę zdjęli?

Obowiązkiem właściciela psa jest zabezpieczyć, aby nie tylko nie zrobił krzywdy, ale zastosowanie takich środków, które są skuteczne. A tu widać - skuteczne nie były. Bo piesek pobrykał po miejscowości, co dla mnie jest wystarczającym dowodem, że nie zostały zastosowane skuteczne metody zabezpieczenia.
Miarą twojego sukcesu jest liczba twoich wrogów ;-)))

Offline scyzor

  • Strażnik
  • *
  • Wiadomości: 171
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Październik 2012, 21:41:17 »
a jak by doszło do pogryzienia to też nie było by winnego ...?
w każdej sytuacji nawet takiej za swojego pupila odpowiada właściciel. :salut:

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Październik 2012, 21:48:53 »
Nie on byl skutkiem zamieszania-takim tokiem rozumowania kazdy pies powinien byc na łancuchu bo jesli ktos swiadomie badz nie spowoduje ze burek skorzysta z okazji KTÓREJ NIE DAŁ MU WŁASCICIEL i pozwiedza okolice własciciel bedzie do up....... .Mam rozumiec ze gdy opierd.... wlascicielowi chate w trakcie wlamania i psa zlodziej z domu wypusci tez bedziesz nadszycho scigal wlasciciela z 77 ? Co innego gdy furtki nie domknie lub ma dziury w plocie to rozumiem.

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Październik 2012, 21:50:42 »
Osobna sprawa oprocz KW to zdrowy rozsadek  :salut:

Offline Maciej

  • Młodszy Inspektor
  • *
  • Wiadomości: 2129
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: a piesek sobie biega
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Październik 2012, 21:54:20 »
Scyzor do pogryzienia jak dochodzi sprawca jest pies ale sciganie wlasciciela za to ze jakis debil go wypuscil badz umozliwil wyjscie to .....